Poznań zmienił świat

  Nieoczekiwane i rewolucyjne zmiany na lepsze zaszły wśród poznańskich urzędników wszystkich szczebli, od najwyższego do najniższego. Prezydent naszego miasta tak trafnie dobrał swoich zastępców, że wszyscy z odwagą, kompetentnie działają wyłącznie w interesie mieszkańców i miasta, odrzucając wszelkie partyjne naciski. Dobry przykład poszedł lawiną w dół i wszyscy urzędnicy podległych wydziałów oraz jednostek nagle zrozumieli swój obowiązek uczciwej służby. Wkrótce wiele osób za biurkami stało się całkiem niepotrzebnymi, a pozostali zyskali pełne zaufanie i autorytet zwykłych ludzi. Zarabiają bardzo dobrze, a stabilna urzędnicza kariera jest atrakcyjna dla najlepszych fachowców.

  Tak dobrze stało się wkrótce we wszystkich miejskich instytucjach, służbach i zakładach, które działają teraz bardzo sprawnie, a po skłonnościach korupcyjnych nie ma śladu. Poznań stał się dzięki temu rajem dla wszelkich inwestorów, którzy masowo otwierają tu wielkie, średnie i małe interesy. Niebotycznie wzrosły dochody i dobrobyt mieszkańców, fama o tym poszła w świat i spowodowała masowe powroty zarobkowych emigrantów. Do naszego miasta przyjeżdżają liczne delegacje z wszystkich regionów kraju, aby kopiować i stosować u siebie poznańskie wzorce. Nie wyjaśniono dotąd dlaczego nawet krótki pobyt w naszym mieście tak radykalnie pozytywnie zmienia ludzi. Są hipotezy, że być może dzieje się to za sprawą nowego, tym razem dobrego wirusa, bo dlaczego w końcu one mają być tylko złe.

  Poznańskie ognisko wspaniałych przemian ludzi i służb publicznych rozprzestrzeniło się szybko na cały kraj. Polska zadziwia świat, chcą nas naśladować wszystkie nacje. Zyskaliśmy powszechny ogromny szacunek, jak nigdy dotąd w naszych dziejach. Polakom te dowody uwielbienia wcale nie uderzają do głowy, pozostajemy skromni i życzliwi całemu istnieniu. Nagle na całym świecie zaczynają szybko wygasać wszelkie konflikty etniczne, religijne, ekonomiczne i inne. Nie mają już racji bytu, bo polski wirus ogarnął ziemski glob. Nastał czas powszechnego dobra, piękna i szczęścia. Trzeba jednak nadal być czujnym, bo w ukrytych zakamarkach świata zło nadal się czai. Jego tajne laboratoria pracują nad szczepionką przeciw polskiemu dobremu wirusowi z Poznania. Tak mi się śniło na prima aprilis.

Marcin Dymczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest