Pszczelarski duch

Spośród prawie pół setki kół należących do Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy, dwa istnieją na terenie naszego miasta. Działają tu ludzie bardzo różnych profesji, ale wszystkich łączy niezwykły szlachetny sentyment, nierzadko odziedziczony i pielęgnowany po przodkach. Koło Pszczelarzy Poznań-Wschód skupia prawie 40 członków, którzy dzięki gościnności proboszcza ks. Jana Bartkowiaka spotykają się regularnie w salce parafialnej przy ul. Mariackiej na Głównej. Nasuwa się skojarzenie, że tutejszy proboszcz nawiązuje do pięknych, wielowiekowych tradycji wielu polskich duchownych zasłużonych dla pszczelarstwa.
Grudniowe spotkanie służyło jak zwykle rozmowom i wymianie aktualnych wiadomości zawodowym, ale miało też wydźwięk niecodzienny, świąteczny. Pszczelarska brać złożyła na ręce proboszcza Jana Bartkowiaka ufundowaną, imponująca świecę paschalną ze szczerego, prawdziwego wosku. Kapłan podkreślił, że dzięki takim ludziom nie wyginie w Polsce pszczeli ród, dający tyle dobrego wszystkim ludziom i gospodarce. Również wypowiedź prezesa Koła Pszczelarzy Poznań-Wschód pana Cezarego Paciorka akcentowała ogromne, niezastąpione znaczenie pszczół, m.in. jako owadów zapylających rośliny. Przypomniano przestrogę Alberta Einsteina, że zginięcie pszczół będzie oznaczać zagładę ludzkości.

Trzeba tu podzielić się wielkim, ciągle aktualnym zmartwieniem pszczelarzy z powodu szkód i zatruć na skutek nieprawidłowego stosowania w rolnictwie chemicznych oprysków. Nadmiernym, niepowetowanym stratom można zapobiec upowszechniając świadomość, przestrzegając rygorystycznie przepisów
i wycofując z rolnictwa przestarzałe, szkodliwe preparaty chemiczne. Tak się składa, że interes pszczół i ludzi jest przy tym całkowicie taki sam. Jeden z obecnych mówił o tym, jak szkodliwy związek chemiczny przy opryskiwaniu rzepaku może nie tylko wytruć owady, ale też trafić do konsumpcyjnego oleju.
Mówiono o błędnych decyzjach miejskich władz sadzących obce drzewa i krzewy zamiast popierać rodzime i miododajne. Terminy koszenia łąk, polan i innych terenów powinny uwzględniać potrzeby pszczół, zwłaszcza pod kątem zbierania przez nie pyłku z kwiatów. Wyrażono obawę, że interesy pszczelarstwa są za mało uwzględniane w działaniach władz miejskich, a w całym społeczeństwie trzeba upowszechniać świadomość o niezastąpionym znaczeniu pszczół i budzić dla nich sympatię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest